Jakiś pęd, ile mój słuch —
szedł, lecz wplątał się w sad grusz;
drzewa go więżą.
POETA
wśród ogólnej ciszy
Brzęk much,
nad malw badyle suche
brzęczy przedranny szum.
GOSPODYNI
szepce
Jakiś pęd, ile mój słuch —
szedł, lecz wplątał się w sad grusz;
drzewa go więżą.
wśród ogólnej ciszy
Brzęk much,
nad malw badyle suche
brzęczy przedranny szum.
szepce