i krzyż na czole swym powtórzy.

I w oczy patrzy, i wzrokiem bada,

że to w głąb duszy zajrzeć chcąca, —

aż wreszcie dłoń tę czyjąś odkłada

i zda się zapominająca. — —

Ruchem tylko głowy przeczy,

jakby jakieś myśląca rzeczy

inne, którymi jest natchniona:

Zwiastunką jestem, idzie już

TEN, co powiedzie wszystkich was