Błogosławieństwo bierzem.


Wchodzi Geniusz.

Czyli to muzyka te dziwne dźwięki,

czyli od ścian echa biegą tułacze,

czyli ptak to jaki u okien zbłąkany?

Gołębie to może biją skrzydły?

Czy kto potrącił w organie

klawisze, — i zadął wichrem?

Skądże ten mrok, co pada — — — ?