nie czuję żadnych kłamstw,

które by pierś tłoczyły. —

Powietrze w pierś napływa —

I niczego nie widzę na dalekiej drodze

od moich ócz po skłon tych oto gór...

Myśl moja, która het ku morzu goni, posłuszna

woli mojej do mnie wraca.


Ledwo, że larwa53 gdzieś przepadła,

inna się już na scenę wkradła.