KONRAD
Wy chcecie żyć i nie ma podłości, której byście do ręki nie wzięli i nie przyswoili sercu. Wy chcecie żyć i już trawicie błoto i brud, i już was nie zadusza zgnilizna i jad; ale jadem i zgnilizną nazywacie wiew świeży od pól i łąk i lasów. Wy chcecie żyć i plwać na wszystką rękę, która was i podłość waszą odsłania.
MASKA 2
! — —
KONRAD
Która was odgaduje!! Kłamcy!!!
Zaledwie maska ta gdzieś znika,
już nowa za nim się pomyka.