KONRAD
A cóż ty myślisz, że ja nie jestem partią?
MASKA 17
A więc reprezentujesz ją sam jeden.
KONRAD
Nie — i tak.
MASKA 17
I to nazywasz logiczne.
KONRAD
Następstwo rzeczy jest logiczne, — i to jest ode mnie niezależne. Ja je odkrywam. Ja je tropię. I nieraz jasno widzę. I wtedy przerażam się jego bezwzględnością artystyczną: pięknem, które równocześnie czuję. — A ci, co za tym idą, co ją tworzą, ci nie widzą nic dalej.