KONRAD

bierze z jej ręki pochodnię płonącą

A może wy nie wiecie,

co to znaczy pochodnia?

Że ją dałem do ręki kobiecie,

co ogniska-ołtarza strzeże?

Wy dziwicie się może,

że Konrad z jej ręki ją bierze,

że święcić kazała noże,

a noże święcić znaczy: zbrodnia!?