KONRAD
Pochodnia gorze!!
Krwi wołam! Chcę święcić noże!
Zwodziłeś duszę daremno:
ukazywałeś mi niebo;
groby otwierasz przede mną.
GENIUSZ
Spokojność zabijasz twoję.
KONRAD
O spokój duszy nie stoję,
Pochodnia gorze!!
Krwi wołam! Chcę święcić noże!
Zwodziłeś duszę daremno:
ukazywałeś mi niebo;
groby otwierasz przede mną.
Spokojność zabijasz twoję.
O spokój duszy nie stoję,