O Sławo!!

KONRAD

Ty ze mną Sławo!!

Zwyciężaj siłą płomienia!

Ta jedna jedyna droga!

Pochodnią uderza w rękę, w której Geniusz trzyma wzniesioną czarę złotą. Czara wytrącona upadła w czeluść grobów królewskich. Konrad chwycił drzwi grobowe, przywarł i zatrzasnął nimi zejście do podziemi, a rygle żelazne przetknął płonącą pochodnią, która tu zgasa.

Na wrotach grobu stoję!

Państwo zdobyłem moje!!!!

Sława, narodzie Sława!!!

Teraz stanął na wrotach do grobu,