Mówisz niejasno...
KONRAD
Powód, że rampy zgaszone...
Czy ty kiedy widziałeś je — te potępione...?
REŻYSER
Mam już dosyć teatru, wracam do rodziny.
Tu jest pustka — — —
KONRAD
Minęły moje trzy godziny
w tej pustce, — oto mija godzina przestrogi.
Mówisz niejasno...
Powód, że rampy zgaszone...
Czy ty kiedy widziałeś je — te potępione...?
Mam już dosyć teatru, wracam do rodziny.
Tu jest pustka — — —
Minęły moje trzy godziny
w tej pustce, — oto mija godzina przestrogi.