CHÓR

Na żer! Na żer! Na żer!

Daremno! Ryglem wrota zwarte,

żelaznych wrót żelazna moc;

uderzą, głucho jękną wsparte, —

wracają znów na scenę-noc.

Ku innej stronie znów się rzucą

i bieżą, gonią i znów wrócą,

szukając wyjścia w NOC tę ciemną

daremno, zawdy nadaremno.