i oto, co mi podszeptuje:

Gdy szary świt uchyli bram,

gdy pękną bron94 zapory, kraty,

gdy Eos różanowłosa

na niebios wystąpi skłon

i pierwszy zanucą ptaki ton

świergotów rannych, —

w kościele zaczną się roraty95, —

znajdzie się ktoś, co przyjdzie tam

z kluczami,