Tamci będą grać
za siebie też, — jak kogo stać.
Konrad schodzi ze sceny, która zapełnia się tłumem aktorów i statystów.
REŻYSER
Role rozdane! — kto zaczyna?
Na miejsca! — Wznosi się kurtyna! —
To rzekł i klasnął tu trzy razy.
Rampa się nagle rozświetliła;
podnosi się zasłona z gazy,
która dotychczas wszystko kryła.