gdzie każdy kiwa tylko głową

i sądzi, że weń wstąpił duch,

gdy mówi jedno wciąż na nowo.

Jest młody, ogień w oczach znać:

całuje, ściska wciąż swą brać.

Podajmy sobie ręce braterskie i jedno ino wciąż wołajmy: Polska, Polska.

CHÓR

Polska, Polska!

PRZODOWNIK

Braterskie sobie podajmy ręce, abyśmy wiedzieli, że w węzeł spajamy się nierozdzielny, nierozerwalny, uświęcony tym słowem: Polska.