na rozstaju w źródle piła,

kędy ołtarz-głaz.

U ołtarzam służką była:

wróżyłam ci wiek.

Dusza twoja w źródle piła

zapomniany lek.

Hej, wy struny moje złote,

grajcie szumny gaj;

włosy moje w harfę splotę...

Harfo duszę graj.