Che la riflette e via da lei sequestra;
Onde ir convenia dal lato schiuso
Ad uno ad uno; ed io temea il fuoco
Quinci, e quindi temea cadere in giuso10
Cały bok góry płomieniami zieje,
A zaś od brzeżka pęd silnej wichury
Na powrót spędza ognistą zawieję.
Wąziuchnym przejściem Mistrz i Stacjusz Wtóry,
Ja trzeci kroczym; groza mnie opadnie,
To drżę, że spłonę, to, że runę z góry.