I wreszcie uległ mu...
W jakiś jesienny wieczór siedząc nad otwartą książką, nagle wyczuł poza plecyma24 „to”. Coś działo się tam poza nim: rozsuwały się tajemnicze kulisy, dźwigały w górę kotary, rozchylały się fałdy draperii...
Wtedy niespodzianie powstało szalone pragnienie: oglądnąć się i spojrzeć poza siebie, ten tylko raz, ten jeden, jedyny raz. Wystarczyło odwrócić szybko głowę bez zwykłego ostrzegania, żeby nie „spłoszyć” — wystarczył jeden rzut oka, jedno krótkie, momentalnie krótkie spojrzenie...
Odonicz odważył się na to spojrzenie. Ruchem nagłym jak myśl, jak błyskawica oglądnął się i spojrzał. I wtedy z ust jego wyszedł nieludzki krzyk grozy i strachu bez granic; konwulsyjnie chwycił się ręką za serce i jak piorunem rażony zwalił się bez życia na posadzkę pokoju.
Przypisy:
1. wchodowy (daw.) — wejściowy. [przypis edytorski]
2. impertynent — człowiek zachowujący się arogancko, obraźliwie wobec kogoś. [przypis edytorski]
3. heterogeniczny (z gr. heteros: inny, genos: pochodzenie, ród) — różnorodny, niejednolity; tu zapewne: obcy, mający inne pochodzenie, należący do innego rodzaju. [przypis edytorski]
4. daimonium, właśc. daemonium (łac.) a. daimonion (gr.) — pomniejsze bóstwo, nadprzyrodzona moc, w swoich nieprzewidywalnych i często przerażających przejawach; w w filoz. staroż.: ostrzegawczy głos wewnętrzny pochodzenia boskiego, powstrzymujący człowieka przed błędnymi decyzjami i popełnieniem zła. [przypis edytorski]
5. Edyp (mit. gr.) — rozwiązał zagadkę Sfinksa, skrzydlatego potwora o głowie kobiety i tułowiu lwa, który czatował na podróżnych zmierzających do Teb i zadawał im trudne pytanie-zagadkę, a gdy nie umieli odgadnąć odpowiedzi, pożerał ich. Edyp udzielił poprawnej odpowiedzi, a wtedy Sfinks rzucił się w przepaść. [przypis edytorski]