Młody pan stał obojętnie, z bezwzględną jednak ciekawością spod oka patrząc na Ewę.

— Gdzie jest Łukasz? — zawołała.

— Pan Niepołomski jest w Rzymie.

— Wciąż w Rzymie?

— Musi się pani przygotować na coś gorszego.

— Gorszego...

— Pan Niepołomski jest w więzieniu.

— W więzieniu!

— Wszystko to pani w paru słowach wytłumaczę. Muszę naprzód powiedzieć, kim jestem. Nazywam się Szczerbic.

— Hrabia Szczerbic? To pan kulą przestrzelił Łukasza?