— Pilno mi.
— Hm...
— Łukasz Niepołomski wyprowadził się? — spytała Ewa zwrócona wciąż do matki.
— Wyprowadził się — odpowiedziała stara pani.
— Wyjechał zupełnie z Warszawy?
— Wyjechał z Warszawy.
— Czy był tu z pożegnaniem?
— Był.
— Kiedy wyjechał?
— Dzisiaj.