Moja uczennica czytała równym głosem Eschylosa Siedmiu przeciw Tebom205. I oto, co tam mówi Antygona:

Przemożne są krwi związki, która mię jednoczy

Po rodzicielce biednej i niebogim ojcu!

Więc znoś cierpliwie krzywdę, serce me, na którą

On zżymał się, i poświęć życie dla zgasłego

Z siostrzanej tej miłości. Ciała jego wilcy

Żarłoczni nie rozszarpią.To się nie pokaże!

Bo grób wykopię własną ręką i ostatnią

Posługę, choć niewiasta, oddam sama jemu.

Wyniosę go w buchastej szacie tej płóciennej