— W zakładzie leczniczym...
— Ach, prawda! W Cisach.
— Tak, w Cisach.
— No i dobre to miejsce?
— Niezupełnie.
— Pochlebiam sobie, że jednak można wytrzymać?
— Właśnie wyjechałem stąd.
— Na długo?
— Na zawsze.
— Voilà!282 Na zawsze... Nie lubię tego wyrazu: „na zawsze”... Czyżby warunki rzeczowe?