— Cóż to za jedni ci obywatele dyrektorowie?
— No ja... tego nie wiem.
— Żeby mi się wstać chciało, tobym cię tak, mośćbrodzieju, huknął w ucho za to „nie wiem”, żebyś zaraz zmądrzał!
„...iż nie jestem w stanie donieść wam o wszystkich poruszeniach wojskowych, które poprzedziły bitwę pod Arcole, co teraz zdecydowała los Włoch. Dowiedziawszy się, iż feldmarszałek Alvinzy”...
— Wyraźnie! Dnia dzisiejszego!
„Feldmarszałek Alvinzy zbliża się do Werony”...
— I Werony pewno nie wiesz, co jest?
— Wiem. Werona jest takie miasto we Włoszech.
— Mójże, mądrala...
„...dla złączenia się z dywizjami jego armii, które są w Tyrolu, poszedłem z dywizjami generałów Augereau”...