— Któżeś ty jest, umiłowana?

— Wróć się, wróć...

— Dokąd mam wrócić?

— Wróć się, wróć...

— Czemu tak mówisz, żono moja?

— Jużem nie twoja, rycerzu, żona.

— Któżeś ty jest, jasnowłosa?

— Walgierzu, Walgierzu...

— Cudna...

— Jam to jest dusza twoja.