KRYSTYNA
Nie pójdzie pan moją ścieżką, więc się pan nie dowie, jak się tamtędy wchodzi na szczyt góry.
CZAROWIC
Ale czy duszę kobiecą zdołasz donieść tam nieskalaną?
KRYSTYNA
To znaczy: czy dziewictwo moje, panieństwo ciała nie zostanie kędyś, w połowie wysokości?
Nadchodzi Benedykt, starszy brat Czarowica.
BENEDYKT
Takeście się państwo dobrze ukryli, że ledwie was mogłem znaleźć.