Bracie! Ratuj! Biłem się z wojskiem...
GRZEŚ
A dy ja towarzysz...
CZAROWIC
Towarzyszu! Ja wnet umrę... Za wcześnie mię spostrzegli. Uciekaj! Co sił uciekaj! Tu zaraz, na szosie puławskiej, między Kurowem i Końskowolą spotkasz dwoje ludzi, mężczyznę i kobietę na koniach karych. Im oddasz to pudło.
GRZEŚ
Między Kurowem i Końskowolą dwoje na koniach karych...
CZAROWIC
Spytasz o hasło. Jeśli powiedzą słowo Warna...