Ona mi przypomina Mozarta, jego muzykę w Cosi fan tutte.
DRUGI
Panie! Życie przemija jak sen. Nie możemy go wcale pojąć, jak nie można pojąć snu. Starość jest zła, potworna, jak przebudzenie ze snu. Jakże wrócić życie, jak wrócić sen?
CZWARTY
Sztuka, poezja...
DRUGI
Sztuka...
Dama zstępuje wśród powszechnego aplauzu. Wychodzi zza zasłony ułan polski, wszystek złoty od żółtych rabatów i lampasów. Lśniący kask bajecznie ozdabia jego zadartą głowę — kita diablo stroi kask. Ułan ćmi fajeczkę brûle-gueule, poprawia szablę i uśmiecha się z tryumfem do burzy, do szaleństwa oklasków. Głosy.
PIERWSZY
Nasz!