gorączkowo

No, i uczta dla biedaków! Od kiedy żyję, jeszcze takiej nie widziałem.

GOŚĆ

Nie dziwota, Sender wydaje przecież jedynaczkę.

MEIR

z zapałem

Każdy dostaje kawał ryby, potem pieczyste, a na dodatek cymes. A przed samą ucztą poczęstowano wszystkich wódką i piernikiem. To musi kosztować krocie. Wprost trudno sobie to wyobrazić.

II BATLAN

Sender wie, co robi. Z jednym proszonym gościem można się nie liczyć. Najwyżej obrazi się. Jeśli jednak zlekceważy się biedaków, może być źle. Nigdy przecież nie można wiedzieć, kto ukrywa się w łachmanach biedaka: może to być zwykły żebrak, a może zupełnie ktoś inny. Na przykład ktoś z trzydziestu sześciu sprawiedliwych.

MEIR