Córeczko, boję się! Mówią, że zmarł śmiercią gwałtowną! Lea cicho popłakuje No, nie płacz, nie płacz. Zaproś go. Biorę na siebie ten grzech. przypomina sobie Ale nie wiem, gdzie jego grób, a pytać nie wypada...
LEA
Wiem, gdzie jest.
FRADE
zdziwiona
Skąd wiesz?
LEA
Widziałam we śnie jego grób. przymyka oczy, zamyślona I jego też widziałam. Opowiedział mi wszystko o sobie... i błagał, bym go zaprosiła na wesele.
Przybiegają Gitel i Basia.