który chłopiec chce zjeść bo jest głodny

bo pływał cały dzień bez żadnych symboli

to co istnieje jest głodem którego echo słyszy chłopiec

obraz jest czarno-biały obraz jest idyllą

dlatego nie istnieje

po pierwsze o ile jestem o tyle nie łudzę się co do słów

o ile się nie łudzę o tyle szukam innych wrażeń

ci którzy słuchają opowieści tracą swój bezcenny czas

czas jako fenomen pojawia się wraz ze stratą

horyzonty upojenia to zakładnicy ego