dążą do rozpadu
nie myli się w ignorowaniu faktów
nie tych
wszystkiego co za fakt uchodzi
z zastanowienia i miłości chodzę po ulicy
i pomijam przedmioty biorąc je za siebie
czując ciało jak obojętną mi choć własną
kapsułę
którą kieruje pustka
fotografie pustyni wyrażałyby te myśli