Właściciel: — Mam na myśli, co się robi w Kijowie?

Gość: — A co się niby ma robić w Kijowie?

Właściciel: — A może szuka się czegoś w Kijowie?

Gość: — A czego to niby szukać w Kijowie?

Właściciel: — Może pracy, może posady?

Gość: — A to niby jakiej posady?

Właściciel: — Może przez protekcję? Może przez rekomendację? Czy ja wiem?

Gość: — Do kogo rekomendacja?

Właściciel: — Czy ja wiem? Może do rabina?

Gość: — Dlaczego do rabina?