Kobieta patrzyła na scenę rozszerzonymi oczyma. Pochyliła się do przodu, wpijała się palcami w poręcz fotela. Złapawszy moje uważne spojrzenie, uśmiechnęła się bezradnie.
— Bist du vielleicht böse? — zapytała lękliwym szeptem. Piersi jej uniosły się w westchnieniu. Wydatny dekolt odsłaniał między nimi biały, głęboki rowek.
— Aber wo! Warum soll ich denn? — odrzekłem, przesuwając oczami po jej ciasno opiętym brzuchu.
Kurtyna opuszczała się powoli, oficerowie, żołnierze, urzędnicy alianccy, panie z towarzystwa, studenci i dziewczęta nagradzali burzliwymi oklaskami Fidelia5, więźniów i dozorcę. Dyrygent kłaniał się nisko, odgarniając z czoła długie włosy. Kurtyna znowu poszła do góry. Kobieta patrzyła na moją zieloną esesmańską kurtkę z rękawami na wyrost, którą dostałem na wychodnym z obozu, oddawszy pasiaki, koszulę z pokrzywy i kalesony. Usta jej poruszały się, ale nie dosłyszałem słów. Rzekła wyraźniej: — Bist du böse?6
— Nee, warum soll ich denn?7— odrzekłem z uśmiechem. Położyłem dłoń na jej biodrze, przesunąłem ją aż do pachwiny i wpiłem palce w jej ciało z taką siłą, że kobieta wyprężyła się cała, wparła się karkiem w poręcz fotela, a w jej ściągniętych kurczowo wargach ukazały się szkliste, perłowe zęby, mocno zaciśnięte z bólu.
Przypisy:
1. O ja, das ist wunderschön (niem.) — O tak, to jest cudowne. [przypis edytorski]
2. Bist du vielleicht böse? (niem.) — Czy jesteś może zły? [przypis edytorski]
3. Aber wo? Warum soll ich denn? (niem.) — Ale gdzież? Czemu miałbym być? [przypis edytorski]
4. Sonne! (niem.) — Słońce! [przypis edytorski]