Dobre dziecię, zawstydzone,

Poszło płakać aż na stronę;

Odtąd zawsze w czci głębokiej

Podpierało starca kroki.

Pamiętajcie, drogie dziatki,

Nie żartować z ojca, matki,

Bo paraliż postępowy4

Najzacniejsze trafia głowy.

Dwa Kotki

(Z Jachowicza)