Aż fto imię Lucypera

Po trzy razy zawoła.

Kompanija wesoła

Ozbira się do goła,

Potem jakieś śtuczne tańce

Wyprawiają te pohańce,

Wstyd mówić: jakieś macice2.

Wszystko se tak używa,

Choć niejedna już siwa;

Niejedna — boskie skaranie —