Choć wszystko wezmą ci losy przeciwne,

Pociechę pewną zesłał dobry Bóg:

To — że tak powiem — szczęście negatywne,

Tego nie wydrze ci najsroższy wróg;

Gdyś tego szczęścia przeniknął sekreta,

Pogodny idziesz wśród gromów i burz,

Gdzie nogą stąpisz — jak mówi poeta —

Wszędzie ci życie kwitnie wieńcem z róż!

Wszędzie radości znajdziesz nowe źródło

I do rozpuku śmiejesz się raz w raz;