60. transsubstancjacja (z łac.) — przeistoczenie; w teologii katolickiej przemiana substancji podczas Eucharystii: chleba w ciało, a wina w krew Chrystusa. [przypis edytorski]
61. bałucczyzna — termin utworzony od nazwiska Michała Bałuckiego (1837–1901), komediopisarza, publicysty i autora powieści pozytywistycznych; Radcy pana radcy oraz Gęsi i gąski to tytuły dwóch z szeregu jego komedii, kontynuujących tradycję Fredrowską, pewną dozę krytyki obyczajowej osładzających dobrodusznym humorem. [przypis edytorski]
62. na Szlaku — Pałac na Szlaku mieszczący się przy ul. Szlak w Krakowie; od poł. XIX w. należał do rodziny Tarnowskich. [przypis edytorski]
63. Św. Salomea — właśc. Błogosławiona Salomea, chodzi tu zapewne o rysunkowy szkic do witraża zdobiącego dziś kościół franciszkanów w Krakowie. [przypis edytorski]
64. karotować (z fr. carotter) — naciągać, oszukiwać, wycyganić, wyłudzać. [przypis edytorski]
65. belmera (z fr.) — teściowa. [przypis edytorski]
66. Cichy jubileusz — pisane w r. 1923. [przypis autorski]
67. Sztuka — Towarzystwo Artystów Polskich „Sztuka”, grupa artystyczna działająca w Krakowie w l. 1897–1950, organizująca w kwietniu i maju coroczne wystawy; założycielami „Sztuki” byli wybitni malarze: Jan Stanisławski (pierwszy prezes), Józef Chełmoński, Julian Fałat, Teodor Axentowicz, Jacek Malczewski, Józef Mehoffer, Antoni Piotrowski, Włodzimierz Tetmajer, Leon Wyczółkowski, Stanisław Wyspiański. [przypis edytorski]
68. snać a. snadź (daw.) — widocznie. [przypis edytorski]
69. tak ważką dla dziejów naszego teatru fizjonomię Tadeusza Pawlikowskiego (...) — weźmy choćby taką kwestię. Pawlikowski znany jest w dziejach teatru polskiego jako człowiek, który stracił duży majątek na teatr (co mu zresztą jedynie przyczyniło glorii). Otóż jeden z bliskich uczestników tej epoki udowadniał mi matematycznie, że Pawlikowski nie stracił grosza na teatrze, który mimo wszystko się opłacał; jedynie wydał swój majątek przy okazji prowadzenia teatru na ów szeroki tryb życia, który starsi i niestarsi nawet aktorzy doskonale pamiętają. Nie obchodzi mnie tu sama ta kwestia; chcę jedynie dać przykład, jak wątpliwe i sporne są najbardziej „murowane” elementy legendy. A, powtarzam, bez tej podszewki życiowego realizmu, wszelka historia jest jedynie bajką dla dzieci. [przypis autorski]