Widzimy ważne zmiany w postępowaniu z nieletnimi; postanowienia co do zakładów wychowawczych i zakładów poprawczych, na razie czysto teoretyczne, bo funkcje obu spełniał do dziś okropny Studzieniec. Nie ma tych zakładów, jak również nie ma i zakładów — o których mówi kodeks — dla „niepoprawnych o upośledzonej odpowiedzialności”. Ale przynajmniej daje nowy kodeks dyrektywę na przyszłość w tej mierze.

Nową zdobyczą jest § 1 art. 111, nieistniejący dotąd w żadnym z kodeksów świata, a głoszący, że „ulega karze więzienia do lat 5, kto publicznie nawołuje do wojny zaczepnej”; zneutralizowany co prawda klauzulą, że „ściganie następuje tylko wtedy, gdy czyn określony w § 1 uznany jest za karalny przez państwo, przeciw któremu nawoływanie jest skierowane”.

Z mimowolnym uśmiechem przebiegamy liczne paragrafy „o przestępstwach przeciwko zrzeszeniom prawa publicznego”.

„Kto przemocą lub groźbą wywiera wpływ na czynności sejmu, senatu... bądź tym czynnościom przeszkadza, ulega karze więzienia do lat 10”...

Z uśmiechem przeglądamy również następny rozdział „o przestępstwach przeciw głosowaniu”:

„Kto używa podstępu celem nieprawidłowego sporządzania listy głosujących... kto się dopuszcza nadużycia przy obliczaniu głosów... kto używa przemocy lub podstępu celem wywarcia wpływu na sposób głosowania... pięć lat więzienia lub aresztu”.

Czemu ten uśmiech? Doprawdy, sam nie wiem. Ale przejdźmy do rzeczy poważnych.

Art. 197, § 2; „Kto, będąc sprawcą ciąży, uchyla się od udzielenia potrzebnej pomocy kobiecie przez niego zapłodnionej, ulega karze więzienia do lat 2 lub aresztu do lat 2”.

Art. 197, § 3: „Jeżeli skutkiem czynu przewidzianego w § 2 nastąpiła śmierć tej osoby lub jej upadek moralny, albo usiłowanie samobójstwa lub dzieciobójstwa, sprawca ulegnie karze więzienia do lat 5”.

Bardzo piękny ten nowy paragraf; ochrona kobiety i dziecka zaszczyt przynosząca uczuciom prawodawcy. Miejmy nadzieję, że sędzia, wykonywając ten paragraf, znajdzie zarazem środki, aby się on nie stał narzędziem szantażu i spekulacji.