Kto ma lepsze kondycye y nagroda czyia.

Męże co nayuczeńsze zasiadły u stoła,

A ci dway, z szat rozdziani (iako rzec?) do goła.

Pogląda Akademia kędy trza, a ono

Barzo nierowno obie skryby podzielono.

Tomkowic stawa śmiele, bo ma rzecz w porządku;

Zasię tamten Żydowin skrył się w ciemnym kątku.

«Wżdy, — rzeknie prezes — sądząc pomyśleniem zdrowem,

Iakoż mu dawać praemium z defektem takowem?»

Zaczem wszystkie iurory dały głos iednaki,