— Świat skończy się w dniu, w którym młode panny przestaną się śmiać ze skatologicznych241 żartów.
— Co zabije dawne społeczeństwo, to nie filozofia ani wiedza. Zginie nie od wielkich i szlachetnych ataków myśli, ale po prostu przez niską truciznę, przez żrący kwas francuskiego dowcipu, ironii.
GONCOURT: — Tak, boję się, że koncept zabije u nas wszystkie heroiczne idiotyzmy, a narody, które ich nie mają, skazane są na śmierć...
*
Idąc wolno do domu, zostawszy sami, Edmund i Juliusz znęcają się po trosze nad tym obiadem, do którego tak są przywiązani.
— I pomyśleć, że to jest zebranie najniezależniejszych umysłów Francji! Co za ubóstwo własnych, naprawdę własnych myśli! Co za mieszczański lęk przed przesadą!
— Omal nas dziś nie ukamienowali, dlatego żeśmy twierdzili, iż Hebert, którego pism zresztą nikt nie czytał, miał talent. Jako dowód, że nie miał talentu, Sainte-Beuve wytoczył fakt, że współcześni go nic uznawali!
— Tak, to są lokaje utartych poglądów; przesądu, który ma siłę prawa; lokaje Homera albo zasad świętej rewolucji.
— Nieraz zdarzyło mi się wychodzić z tego obiadu z bijącym sercem, z wyschniętym gardłem...
— Et, wszelka dyskusja polityczna sprowadza się do tego: Jestem lepszy od ciebie! — dyskusja literacka to: Mam więcej smaku od ciebie! — a dyskusja artystyczna: Widzę lepiej od ciebie!