Różne śpasy kleić umi:

Zrobili go Koperą.

Jeżdżą ludzie z niebliska

Do onego zamczyska;

Same godne cudzoziemce,

Jangliki, Turki i Niemce:

Syćko gęby otwiera.

Jest tam kijek Kościuszki,

Króla Piasta garnuszki,

I fajeczka Kopernika,