Pieśń o stu koronach1

Któż za młodości płochych lat

Nie lubił grywać w bakarata?

Gdy ostatniego wezmą blata,

Ponuro się przedstawia świat.

Właśnie pociągnąć passę masz,

A tu pytają: gdzie pieniądze?

Tak smutnie po ulicach błądzę,

Gdy wtem znajomą widzę twarz!

Przyjacielu, powiadam mu,