Mentor panieneczki skromnej,

Półdziewicy półkochanek,

Ty, bawidełko mężatek,

Feblik matek, wdów gagatek,

Spowiednik arystokratek,

Ty, co piłeś do przesytu

Zmysłów mych najskrytsze dreszcze,

Coś dziś cały ciepły jeszcze

Od puchu mojej pościeli,

Ty — mi mówisz o kądzieli!