Zostaw te androny czułe,

Wielkich duchów małe plotki!

Wierz mi, wszyscy ci poeci

To są duże, stare dzieci,

I najgłupsza panna z pensji

Nie ma tak śmiesznych pretensji.

Że ktoś stworzył «Tadeusza»,

Winszuję mu sercem całem,

Lecz czyż każdego geniusza

Mam nagradzać własnym ciałem?