Stefania

Powieść psychologiczna z kajetu pensjonarki

Kto poznał panią Stefanią1,

Ten wolał od innych pań ją.

Coś w niej już takiego było,

Że popatrzyć na nią miło.

Oczy miała jak bławatki

I na sobie ładne szmatki.

Chociaż to rzecz dosyć trudna,

Zawsze była bardzo schludna.