O, biedne moje kości,
Zgiąć was się próżno silę.
O, biedna ty ludzkości,
I za cóż cierpisz tyle!
Gdzieżeś jest, gdzieś niebogo,
Młodości ma kochana,
Gdym władał każdą nogą
Już od samego rana!
Gdym stąpał lewą, prawą,
I myślał w mym obłędzie,
O, biedne moje kości,
Zgiąć was się próżno silę.
O, biedna ty ludzkości,
I za cóż cierpisz tyle!
Gdzieżeś jest, gdzieś niebogo,
Młodości ma kochana,
Gdym władał każdą nogą
Już od samego rana!
Gdym stąpał lewą, prawą,
I myślał w mym obłędzie,