Z podróży Lucjana Rydla na wschód
Grób Agamemnona
Niech fantastycznie lutnia nastrojona
Wtóruje pieśni tragicznej i smutnej,
Bo — Rydel wstąpił w grób Agamemnona
I pysk rozpuścił w sposób tak okrutny,
Że rozbudzone na wpół trupy z cicha
Szepcą do siebie: cóż tam znów, u licha?!
«O, cichym jestem jak wy, o Atrydzi,
— Bełkoce Rydel z zapienioną twarzą —