— Bez roboty?

— Bez. Już od półtora roku.

Krótki zamyślił się.

— A co umiecie?

— Jestem prawnikiem.

— Wiem — machnął ręką. — Ale z rzemiosła?... Nic?... To gorzej. No, to się jakoś zrobi. Wszystko wam jedno zatem, do której dzielnicy was przypisać?

— Wszystko jedno.

— Dobra. Przydzielimy was do komitetu Wola 2. Będziecie wobec tego komunikować się nie z Liczką lecz z Podsiadłym. Musicie zapamiętać, bo pisać i notować nie wolno: towarzysz Podsiadły. Znajdziecie go w lokalu Związku Zawodowego Bednarzy przy Mozyrskiej pod czternastym.

— Towarzysz Podsiadły, Mozyrska 14. Związek Zawodowy Bednarzy — powtórzył Murek.

— Tam potrzeba ludzi — ciągnął Krótki. — Podsiadły będzie już poinformowany o was.