— Gdyby zaś nie uwierzył?
— To świadczyłoby brzydko o jego charakterze.
— A dotychczas wszystko dobrze o nim świadczy?...
Wzruszyła ramionami:
— Każdy ma swoje zalety i wady.
— A powiedziała mu pani o tem, że tu jestem?
— Och, nie zamierzam robić z tego tajemnicy, ale narazie nie wspominałam mu o tem, Z innych zresztą powodów...
— Bo jest zazdrosny?
— Bo... zazdrosny bywa, nawet bardzo. Ale do pana... do pana ma szczególniejsze uprzedzenie.
Murek zdziwił się: