nic — bo masz dwa serca przelśnione.

i na tych skrzydłach wylecisz wśród pieśni.

Tobie syneczku, — pisze Tatuś dusia,

że wróci — weźmie na rączki Jarusia

i będzie z Tobą zbierał fijołeczki

i będzie nucił piosneczki

o kwiatku, co się nie rozwinął wcześniéj —

— i Mama już płakać nie będzie...

Ale Cień groźny idzie za mną wszędzie

i nie wiem, kiedy mię wyzwoli