Korsarz1

Żywiołem moim huragany wód.

Lecz pomnę, żyłem nad brzegami rzeczki,

poiły wonią mnie drobne kwiateczki

i wierzb otaczał pieszczotliwy chłód.

Migały rybek szybujące strzałki,

jak pierś kobieca świecił piasek miałki —

woda szeptała: baw się ze mną, baw...

Wtem usłyszałem nademną w purpurze

orły lecące piersią przeciw chmurze,